Poseł był także pytany o to, czy wystartuje z list Prawa i Sprawiedliwości.
- Werbalnie wszystko jest poustalane, ale dopóki nie będę miał podpisanego przez prezesa Kaczyńskiego pakietu postulatów, które obliguje się wykonać PiS, zrealizować PiS w przypadku utrzymania władzy, ja po prostu nie mogę powiedzieć, że będę startował z Prawem i Sprawiedliwością do Sejmu – odpowiedział polityk.
- Im wcześniej będzie podpisane porozumienie, tym wcześniej będę mógł się mocno włączyć w kampanię, natomiast ja nie zamierzam włączać się w kampanię Zjednoczonej Prawicy – dodał.
- Domyślam, co stoi na przeszkodzie w podpisaniu tego porozumienia, jeżeli prezes podpisze ze mną porozumienie, to pozostali koalicjanci wchodzący w skład Zjednoczonej Prawicy będą chcieli na twardo podpisać swoje, tutaj już z umowami na ministerstwa czy Bóg wie na co — mówił dalej.
Odnosząc się do kwestii migrantów oraz proponowanego przez rząd referendum, Kukiz stwierdził:
- Dusza i serce się radują. Ta idea jest cały czas w grze od kiedy Kukiz‘15 zaistniał w polskiej polityce. Jestem przekonany, że te działania wieloletnie w intencji promowania referendum przez Kukiz‘15 to jest jeden ze skutków konsekwencji przy promocji tej instytucji.
