Dyrektor polskiej sekcji papieskiego stowarzyszenia Pomocy Kościołowi w Potrzebie wygłosił wykład pt. „Czy wiara jest sprawą prywatną?” w czasie konferencji pod hasłem „Szkodliwość społeczna uzależnień i przemocy” zainicjowanej przez Polskie Towarzystwo Pomocy Telefonicznej i Gdański Telefon Zaufania. Duchowny przywołał badania Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej, z których wynika, że katolicy coraz częściej boją się mówić o swojej przynależności religijnej. W grupie około 1500 katolików zaledwie nieco ponad 30 proc. zgodziło się z tym, że wiara nie jest sprawą prywatną.

- „Zjawisko prywatyzacji wiary jest etapem na drodze do jej wymierania”

- podkreślił teolog.

Ks. prof. Cisło podkreślił, że trzeba napiętnować zło w Kościele. Zwrócił jednak uwagę, że często zamiast piętnować zło, piętnuje się Kościół jako taki. Przywołał m.in. przykład Kanady, która ogłosiła, że odnaleziono masowe groby dzieci.

- „Media, jakie podchwyciły temat, obudziły antyklerykalne nastroje, podsycały emocje, których konsekwencją były m.in. ataki na kościoły”

- przypomniał.

Ostatecznie jednak szczątków nie odnaleziono.

- „Jeśli szeroko spojrzymy na to, co najczęściej piszą media o Kościele, to trudno nie widzieć tutaj próby posługiwania się czymś w rodzaju pedagogiki wstydu, poprzez którą nie szuka się rozdziału Kościoła od państwa, ale odmówienia ludziom, utożsamiającym swoje poglądy z wiarą, udziału w życiu publicznym”

- zauważył duchowny.

Tymczasem konsekwencją wiary jest dawanie świadectwa, o czym przypomniał w liście apostolskim Porta Fidei papież Benedykt XVI.

- „Papież pisze, że chrześcijanin nigdy nie może uważać wiary za sprawę prywatną, bo jest ona decyzją, nie na chwilę, nie zależną od tego, gdzie jestem, czym się zajmuję, ale decyzją zawsze aktualną, w każdych okolicznościach”

- przywołał papieskie nauczanie prelegent.