Ks. Władysław Gurgacz był kapłanem nietuzinkowym. Moralnym rygorystą, który wymaga od siebie maksimum tego, co mu nakazuje jego wiara. Ten wrażliwy i słabego zdrowia człowiek decyduje się pójść „do lasu", by towarzyszyć żołnierzom antykomunistycznego podziemia. Podejmuje tę decyzję w momencie, gdy perspektywy wywalczenia niepodległości Polski są już znikome. Głównym motywem jego decyzji jest troska o zbawienie wieczne tych młodych ludzi. Jezuita wie, że w warunkach partyzantki wystawieni są oni na liczne pokusy i uważa, że mocą swojego duszpasterskiego autorytetu potrafi ich ochronić od niejednego moralnego błędu. Postanawia być z nimi aż do końca – i tak się rzeczywiście dzieje. Schwytany przez UB wraz z kolegami z oddziału, zostaje osądzony w pokazowym procesie, skazany na śmierć i stracony.
Jaka była duchowość tego niezwykłego kapłana? Jaka była jego ewolucja? Jak postrzegał swoją misję polskiego księdza w czasach, gdy na Polsce zaciskała się obręcz totalitarnego zniewolenia? O tym chcemy rozmawiać 16 kwietnia w Bibliotece przy Rajskiej.
