Nie tylko Kościół katolicki, ale również inne Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce protestują w związku z uderzającymi w religię działaniami rządu Donalda Tuska. W ub. tygodniu Prezydium Episkopatu Polski wspólnie z Polską Radą Ekumeniczną skierowało do I prezes Sądu Najwyższego petycję w obronie lekcji religii. To reakcja na rozporządzenie minister edukacji Barbary Nowackiej, która bez wymaganego prawem porozumienia zmieniła zasady nauczania religii w polskich szkołach. Od 1 września uczniowie mają być łączeni w grupy z różnych roczników.
- „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co Ministerstwo robi. To deprecjonowanie przedmiotu nauczania religii, które postrzegane jest tylko jako nauczanie wyznaniowe, ale przecież jest również kontekst kulturowy, czy etyczny. Jesteśmy przeciwni tym zmianom, które MEN chce wprowadzić. To dyskryminowanie osób wierzących”
- powiedział w rozmowie z KAI ks. Dominik Miller.
- „Obecny system pozwalał na to, aby dzieci, które chciały chodzić na religię, mogły na nią uczęszczać, a te, które chciały chodzić na etykę, mogły na nią chodzić, ale nie musiały. Nikt tego nie piętnował. W tej chwili jest to postrzegane jako nagonka na ludzi wierzących”
- dodał mariawicki duchowny.
Przypomniał, że lekcje religii nie ograniczają się wyłącznie do nauczania praw wiary, ale są też okazją do „kształtowania tożsamości i kręgosłupa moralnego młodych ludzi”.
