- „Świadectwa tych, którzy zostali poddani przymusowym deportacjom i procesom filtracji, są przerażające. Te praktyki przypominają metody stalinowskie, a ich systematyczny charakter prowadzi nas do założenia, że mogły być zaplanowane z premedytacją”
- powiedział Krzysztof Szczerski.
Zaznaczył, że przymusowe deportacje Ukraińców w głąb Rosji kwalifikują się nie tylko jako zbrodnie wojenne, ale potencjalnie również jako zbrodnie przeciwko ludzkości i „stanowią kolejną próbę Kremla, by fizycznie wyeliminować naród ukraiński i by zniszczyć jego odrębną tożsamość”.
- „Polska konsekwentnie wzywa do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności (…) Wzywamy Rosję do uszanowania prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego, a zwłaszcza do zaprzestania procederu nielegalnych przymusowych deportacji i do pozwolenia wszystkim cywilom z Ukrainy do udania się w wybranym przez nich kierunku”
- oświadczył.
Wcześniej ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield ujawniła informacje amerykańskiego wywiadu na temat szokującej działalności obozów filtracyjnych.
