„W swojej propagandzie wojennej Moskwa przoduje w podżeganiu do nienawiści, oczerniania i pogardy wobec wszystkiego, co ukraińskie. Zobaczyliśmy dziś, że nie kończy się to na ludziach, ale rozciąga się na zabytki, teatry, szkoły, ośrodki młodzieżowe i cmentarze. Na naszych oczach są one dewastowane i plądrowane. Nie są to cele militarne, chyba że dąży się do unicestwienia narodu” – mówił Szczerski na Radzie Bezpieczeństwa.
Według ukraińskiej wiceminister kultury Kateryny Czujewy rosyjskie wojska okupacyjne dokonały do tej pory ataków aż na 423 obiekty kultury na terenie Ukrainy.
„Jeśli agresor odmawia zaatakowanemu narodowi prawa do istnienia, jak inaczej można to nazwać, jeśli nie wojną totalną? A los setek poważnie uszkodzonych lub zniszczonych obiektów kultury dowodzi, że rosyjska agresja jest rzeczywiście wojną totalną" – przekonywał Krzysztof Szczerski.
Polski ambasador przy ONZ stwierdził: „Pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za wszystkie zbrodnie popełnione na Ukrainie, w tym te przeciwko jej dziedzictwu kulturowemu, wymaga tego, by Ukraińcy otrzymali odpowiednie reparacje wojenne, które zmniejszą ciężar odbudowy ich ojczyzny”.
„Zachęcamy całą społeczność międzynarodową, by dążyła do osiągnięcia tego celu” – zaapelował Krzysztof Szczerski.
