Po wielu miesiącach zwłoki niemieckie MSZ przekazało wreszcie odpowiedź na notę, w której polski rząd wezwał władze Niemiec do wzięcia odpowiedzialności za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej.
- „Nota została dostarczona do polskiego MSZ w dniu 3 stycznia 2023 r. Według Rządu RFN sprawa reparacji i odszkodowań za straty wojenne pozostaje zamknięta, a Rząd RFN nie zamierza podejmować negocjacji w tej sprawie”
- informował wczoraj resort dyplomacji.
Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji Republika sekretarz generalny PiS.
- „Spodziewaliśmy się takiej odpowiedzi, ale zaskoczyła nas ta właśnie arogancja i jej skrótowość”
- stwierdził polityk.
Zapewnił przy tym, że polskie władze nie zrezygnują z domagania się należnych Polsce odszkodowań.
- „My z naszej strony, jako obóz rządzący, jako Zjednoczona Prawica, będziemy umiędzynarodawiać ten temat i na pewno nie zostawimy go w takiej formie, w jakiej jest w tej chwili”
- podkreślił.
Sobolewski odniósł się też do zaprezentowanych dziś przez agencję dpa wyliczeń, wedle których Niemcy w 2021 roku wpłaciły do unijnego budżetu 25 mld euro, a zyskały 132 mld.
- „To można, oczywiście, zachowując całą proporcję i szacunek, porównać do tego, jak wtedy wykorzystały ekonomicznie Polskę. Można powiedzieć, że to wykorzystanie ekonomiczne trwa nadal”
- stwierdził.
