„Tusk po powrocie do Polski przekonał się, że to nie jest rok 2007, pewien czar, który był wtedy, prysł. Nie ma już osłony medialnej, ludzie nie wierzą w to, co mówi” - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Sobolewski.
Poseł PiS przypomniał, że Tusk „po powrocie z ucieczki do Brukseli obiecał dwie rzeczy, że PO będzie miała powyżej 35 proc. w sondażach i będzie rosnąć dalej, oraz że będzie wspólna lista opozycji”.
Zdaniem sekretarza generalnego partii rządzącej, powrót do polskiej polityki Donalda Tuska to dla opozycji „miał być wielki sukces a jest wielka katastrofa”.
