- Rakiety Kalibr są przeznaczone do startu z nawodnych środków bojowych rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Zasięg tej broni wynosi ponad 2,5 tys. km dla celów naziemnych i ponad 375 kilometrów dla celów morskich – podaje portal TVP Info.

Do ataku doszło w mieście Dżankoj w poniedziałek wieczorem. To ważny węzeł kolejowy. Znajduje się tam także rosyjskie lotnisko wojskowe.

- „Wybuch w mieście Dżankoj na północy tymczasowo okupowanego Krymu zniszczył rosyjskie rakiety manewrujące Kalibr NK podczas transportowania ich koleją” – podał Główny Zarząd Wywiadu Ukrainy już po przeprowadzonych atakach.

Jak podał rosyjski niezależny kanał Astra, we wtorek władze Dżankoja ogłosiły stan wyjątkowy na szczeblu lokalnym. Na skutek ataku w mieście uszkodzonych zostało co najmniej pięć obiektów.

- „Cztery z nich odnoszą się do stacji kolejowej (zajezdnia lokomotyw, budynek ochrony dworca, magazyn materiałowy i magazyn paliw), jeden obiekt to sklep rolniczy na ulicy Perekopskiej 51” – podano na kanale Astra.

Władze okupacyjne Krymu twierdzą jednak, nie doszło do zniszczenia pocisków Kalibr, a obrona przeciwlotniczej strąciła drony, których spadające odłamki uszkodziły cele cywilne: m.in. prywatny dom, sklep i technikum.