Akcja została przeprowadzona w nocy z wtorku na środę. W wyniku przeprowadzonych działań poważnie uszkodzono dwie rosyjskie jednostki - duży okręt desantowy i okręt podwodny.
Informację o udanej akcji przekazał w środę rano przedstawiciel wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) Andrij Jusow, dodając że chodzi o okręty Minsk i Rostow na Donu. Ich uszkodzenia są na tyle duże, że że nie nadają się już do naprawy.
"Agenci Ateszu i mieszkańcy Sewastopola pomogli w przeprowadzeniu ostrzału rakietowego na (jednostki) rosyjskiej floty w Sewastopolu. Ci agenci już ponad roku zbierają informacje wywiadowcze, a my potem przekazujemy je ukraińskiej armii. (...) Poprzedniej nocy wszyscy w Sewastopolu byli świadkami efektów naszej działalności"
– czytamy w w środowym wpisie Ateszu na Telegramie.
"Dziękujemy mieszkańcom, którzy każdego dnia przysyłają cenne informacje, zdjęcia i dane lokalizacyjne. (...) Chcesz ostatecznie pozbyć się rosyjskich wojsk z Krymu? Przyłącz się do nas" - apeluje Atesz.
