- „Z inicjatywy samorządowców, popartej wnioskiem Ministra Rozwoju i Technologii, Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej działająca przy Głównym Geodecie Kraju na posiedzeniu w kwietniu br. uchwaliła, że dla miasta Kaliningrad zalecana jest wyłącznie polska nazwa Królewiec, a dla obwodu kaliningradzkiego, obwód królewiecki”
- czytamy na stronie resortu rozwoju i technologii.
Minister Waldemar Buda podkreślił, że w ten sposób w Polsce odrzucone zostanie „nazewnictwo nam narzucone i sztuczne, które nie jest związane z polską historią”.
Decyzję tę zdążył już skomentować naczelny troll Kremla, wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew.
- „Polscy rusofobi chcą więc uczyć wszystkich historii. Nie podoba im się nazwa rosyjskiego miasta Kaliningrad, proponują pisać Krulevets. No cóż, w takim razie nie ma dla nich Krakowa, tylko Krakau. Nie Gdańsk; tylko Danzig. Nie Szczecin; tylko Stettin. Nie Poznań; tylko Posin. Nie ma Wrocławia; tylko Breslau. Lista może się ciągnąć w nieskończoność”
- pisze Rosjanin na Twitterze.
- „I oczywiście żadnej Polski; tylko Księstwo Warszawskie, albo Królestwo Polskie jako część Federacji Rosyjskiej, jako następca Imperium Rosyjskiego”
- dodaje.
So, Polish Russophobes want to teach everybody history. The name of the Russian city of Kaliningrad is not to their liking; they suggest writing Krulevets instead.
— Dmitry Medvedev (@MedvedevRussiaE) May 10, 2023
Well, in that case, no Kraków for them; only Krakau.
No Gdańsk; only Danzig.
No Szczecin; only Stettin.
No Poznań;…
