Sięgając po możliwości fizyki kwantowej, prof. Maria Strømme z Uniwersytetu w Uppsali dowodzi, że ludzka świadomość nie jest produktem mózgu, ale istnieje jako podstawowe pole – „budulec” wszechświata, starsze niż czas, przestrzeń i materia. Zgodnie z jej teorią więc, doświadczenia osób, które przeżyły śmierć kliniczną, są wglądem do głębszej warstwy rzeczywistości, normalnie niedostępnej dla obserwacji człowieka.

Badania prof. Strømme mają ogromne znaczenie dla rozumienia życia człowieka po śmierci. Zgodnie z jej teorią, po śmierci ciała człowieka, jego świadomość nie znika, a wraca do swojego źródła.

Naukowczyni przyznaje, że choć sama była „przyzwyczajona do postrzegania materii jako czegoś fundamentalnego”, to jej badania temu przeczą. Zwraca też uwagę, że wnioski jej badań są zbieżne z tym, jak przez wieki świat, za pomocą metafor, opisywała religia. Podkreśla, że „nadszedł czas, by twarda nauka zaczęła to poważnie badać”.