Na reakcję Moskwy nie trzeba było długo czekać, ponieważ reżimowe kremlowskie media już mają pożywkę z tej wypowiedzi.

- Portal Gazeta.ru, który podaje słowa Sikorskiego jako potwierdzoną informację, a nie opinię, zestawił je z opinią byłego rosyjskiego wojskowego, Aleksandra Żylina, według którego to NATO powstrzymuje Warszawę przed rozbiorem Ukrainy – czytamy na portalu TVP Info.

Były szef MSZ Polski, europoseł Radosław Sikorski oznajmił na antenie Radia Zet, że polska partia rządząca »Prawo i Sprawiedliwość« (PiS) w pierwszych dniach specjalnej operacji wojskowej rozważała rozbiór Ukrainy” – pisze portal gazeta.ru.

Jak wyjaśnia portal TVP Info, „użyty czasownik sugeruje, że chodzi o przekazanie przez Sikorskiego, byłego ministra, potwierdzonej informacji”, a rosyjski czytelnik nie będzie miał szans na domyślenie się, że chodzi jedynie o opinię polityka polskiego pochodzenia.

Inne kremlowskie media także rozpowszechniają konfabulacje i fantasmagorie polityka Platformy Obywatelskiej.

Warto dodać, że kłamstwo dotyczące rzekomych planów rozbioru Ukrainy przez Polskę już na początku swojej agresji na Ukrainę forsowała Moskwa.

Słowa Sikorskiego gazeta.ru zestawia z opinią rosyjskiego dziennikarza, publicysty i pułkownika w stanie spoczynku Aleksandra Żylina. Ten z kolei stwierdza, że „Polskę przed wprowadzeniem na Ukrainę wojsk – lub oddziałów »prywatnych przedsiębiorstw wojskowych« – powstrzymuje NATO”.