Ojciec Święty udzielił wywiadu dla czasopisma amerykańskich jezuitów „America Magazine”, w którym wygłosił wiele kontrowersyjnych tez. Stwierdził m.in., że z socjologicznego punktu widzenia Jezus „był komunistą”, więc i on sam, chcąc żyć Ewangelią, nim jest. Wyraził też wątpliwość, czy miesięczne dziecko w brzuchu mamy można nazwać osobą. W wywiadzie padły jednak również przełomowe słowa Franciszka na temat toczącej się na Ukrainie wojny.

- „Kiedy mówię o Ukrainie, mówię o męczennikach. Skoro mamy męczenników, to ktoś ich zamęczył. Kiedy mówię o Ukrainie, mówię o okrucieństwie, ponieważ mam wiele informacji o okrucieństwie oddziałów, które tam weszły”

- powiedział biskup Rzymu.

- „Najokrutniejsi są najpewniej ci, którzy pochodzą z Rosji, ale nie z rosyjskiej tradycji, jak Czeczeni, Buriaci itd. Oczywiście tym, kto dokonał inwazji, jest rosyjskie państwo. Czasem staram się tego nie precyzować, by kogoś nie obrazić, i raczej potępiać ogólnie, chociaż wiadomo, kogo potępiam. Wszyscy znają moje podejście, czy wymieniam nazwisko Putina, czy nie”

- dodał.

Dotychczas Watykan zajmował znacznie bardziej zachowawcze stanowisko, powołując się na konieczność utrzymania dialogu z Rosją. Ta zmiana wywołała wściekłość Kremla. Oficjalny protest złożył ambasador Rosji w Watykanie.

- „Wystąpiłem przed kierownictwem służby dyplomatycznej Watykanu, wyrażając oburzenie dziwnymi wypowiedziami, przypisywanymi papieżowi Franciszkowi, w jego wywiadzie opublikowanym na portalu America

- oświadczył Aleksandr Awdiejew.

Wcześniej głos zabrała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

- „To już nie jest rusofobia, to jest perwersja, nie wiem nawet na jakim poziomie. Pamiętajcie, w latach 90. i na początku XXI wieku mówiono nam dokładnie odwrotnie. Że to Rosjanie, Słowianie, torturują narody Kaukazu. A teraz mówi się nam, że to narody Kaukazu torturują Rosjan. To musi być wypaczenie prawdy”

- stwierdziła.