Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali dziś 18-letniego Polaka, który miał planować zamach terrorystyczny przy użyciu tzw. pasa szahida. Pod koniec ubiegłego roku młody mężczyzna przeszedł na islam i inspirował się tzw. Państwem Islamskim. Utrzymywał też kontakt z osobami podającymi się za przedstawicieli tej organizacji.

O sprawę był rano pytany na antenie Polsat News Włodzimierz Czarzasty. Pytanie jednak nie przypadło politykowi do gustu.

- „ABW powinno jeszcze zatrzymać wiele osób, które pewnie w nocy popełniło gwałty i zrobiło różne złe rzeczy. Dobrze pracuje ABW i dobrze pracują służby, jak wyłapują ludzi, którzy robią źle”

- powiedział.

Dziennikarz zwrócił uwagę na sceptyczną formę wypowiedzi wicemarszałka. Dopytał więc, czy w jego ocenie opinia publiczna nie powinna być informowana o tej sprawie.

- „Nie proszę Pana. Taka sama informacja. Codziennie w Polsce, jak i na całym świecie dzieją się różne rzeczy złe. Po to mamy służby i po to płacimy podatki, żeby służby to monitorowały i po prostu wykrywały”

- odparł Czarzasty.

Po chwili polityk rozpoczął serię absurdalnych zarzutów pod adresem gospodarza programu.

- „A po co pan to wrzuca?”

- pytał.

- „W bardzo popularnej audycji "Graffiti" dziennikarz się pyta tak: dobra teraz umówmy się w ten sposób. Człowiek przeszedł na islam. Pewnie był zawszony, pewnie miał robaki”

- dodawał.

Kiedy prowadzący program zaprotestował podkreślając, że jedynie przywołał najnowszy komunikat ABW, lider Lewicy domagał się umożliwienia mu dokończenia myśli.

- „Pewnie dwie noce wcześniej zarżnął 16 osób. To jest człowiek, który jest innej wiary, niż my. Czy w związku z tym, że ten inny człowiek, innej wiary niż my – a pytanie, jest jaki ma kolor skóry, a może jest Żydem – czy może w związku z tym jest taka sytuacja, że fala przychodzi do nas i pan Kaczyński ma rację, że po prostu chce zatrzymać miliony takich przypadków”

- powiedział zdenerwowany.

W ocenie Włodzimierza Czarzastego niewłaściwe jest przywoływanie religii, którą wyznaje 18-latek.

- „Po co pan podał informację, że przeszedł na islam? Mogę się zapytać?”

- pytał dziennikarza.

Ten ponownie podkreślił, że przywołał komunikat ABW.

- „Kręci to pana? Politykę widzę właśnie w tym studiu”

- atakował dalej Czarzasty.