Biuro polityków PiS – wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej oraz pełnomocnika partii okręgu warszawskiego Jarosława Krajewskiego – zostało zdemolowane, a chuligani po włamaniu się do środka ukradli materiały partyjne, które następnie spalili.

Mamy przesłanki do tego, aby wskazywać na motywację polityczną tych osób” – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jarosław Krajewski.

Dyskutujmy, spierajmy się. Możemy się z wieloma rzeczami nie zgadzać. Ale nie obrażajmy się, nie wzywajmy do przemocy, bo nie tak powinna wyglądać debata polityczna” – apeluje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska.

Jak komentują rozmówcy portalu retoryka Donalda Tuska oraz polityków Platformy Obywatelskiej w ostatnim czasie uległa mocnemu zaostrzeniu. Sugerowano np. „wyprowadzanie” prezesa NBP Adama Glapińskiego, gdyby PO wygrała wybory.

- Donald Tusk zapowiedział niedawno siłowe przejmowanie instytucji państwa polskiego. Jest reakcja. Dzisiejszej nocy wtargnięto do naszego biura poselskiego. O takie działania panu chodziło panie ⁦@donaldtusk⁩?

napisała wicemarszałek Sejmu.

- Totalna opozycja, taka jak @Platforma_org coraz częściej zamiast siły argumentów sięga po argument siły. Z takim skutkiem⬇️Dziś w nocy zniszczono wejście do biura poselskiego w Ursusie i sprawcy wtargnęli do środka. Dziękuję @Policja_KSP za skuteczne działania! @MMGosiewska

czytamy w komentarzu Jarosława Krajewskiego.