Przed niespełna rokiem Kozidrak została zatrzymana przez policję, gdy znajdując się pod wpływem alkoholu jechała zygzakiem ulicami Warszawy.

Sąd zobowiązał Beatę Kozidrak do zapłaty 50 tys. zł, dodatkowo uiszczenia kwoty 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także do pokrycia pełnych kosztów postępowania.

Piosenkarka otrzymała też zakaz prowadzenia pojazdów na okres 5 lat.

Prokuratura uznała to jednak za zbyt łagodny wyrok i już 8 sierpnia odbędzie się rozprawa w ramach apelacji.