Wagnerowcy mieli swą bazę w hotelu, który został zaatakowany w sobotę. Szef Ługańskiej Obwodowej Administracji Wojskowej napisał, że „coś huknęło w siedzibę wagnerowców”. Dodał, że „wielu z nich zabrakło”.

Korzystając z dostarczonej przez USA artylerii Ukraińcy uderzyli też w hotel w Melitopolu, który rosyjskie siły wykorzystywały jako koszary. Według informacji przekazanych przez brytyjskiego „Guardiana”, na miejscu słychać było 10 eksplozji.