„Wszyscy kandydujący do Sejmu i Senatu z ramienia PSL będą podpisywać publiczne oświadczenia, że po wyborach nie zmienią barw partyjnych. Partia przygotuje notarialne dokumenty, zgodnie z którymi za złamanie umowy grozi kara w postaci przekazania 1 mln zł na WOŚP lub Caritas” – oświadczył w rozmowie dla portalu onet.pl szef PSL.

Jak wyjaśnił Kosiniak-Kamysz pomysł na tego rodzaju zabezpieczenie się partii przed uszczupleniem własnych zasobów ludzkich w Sejmie czy w Senacie „wynika z doświadczeń, nie tylko mojej formacji, ale tak naprawdę wszystkich formacji, bo w tej kadencji z każdego klubu parlamentarnego odeszli”.