„Uzależnili Polskę od ruskiego węgla, wygasili kolejne kopalnie, nie zwiększyli wydobycia, nie zagwarantowali dostaw z innych kierunków i zablokowali rozwój OZE. Efekt? Czeka nas KRYZYS ENERGETYCZNY!” – napisał na swym twitterowym koncie, który w poprzednich wyborach prezydenckich uzyskał poparcie na poziomie niewiele przekraczającym 2 proc.
Były minister w rządzie Donalda Tuska - premiera, który ochoczo deklarował, że chce „relacji z putinowską Rosją, taką, jaka ona jest”, winą za dzisiejszy kryzys energetyczny obarczył partię rządzącą, pisząc: „Propagandą domów i mieszkań nie ogrzejecie”.
Z ripostą politykowi PSL pospieszył publicysta Rafał Ziemkiewicz, który w kontekście budowania uzależnienia Polski od rosyjskiego gazu przypomniał rolę wicepremiera w rządzie Tuska, a zarazem ówczesnego lidera ludowców – Waldemara Pawlaka.
„Pan pewnie nie wie, przewodniczący jakiej partii podpisał jako wicepremier u Tuska umowę całkowicie zdająca Polskę na łaskę i niełaskę Gazpromu (szczęśliwie zablokowaną przez UE). Ale ludzie wiedzą, więc niech Pan skasuje te pojękiwania i się nie ośmiesza” – odpowiedział Kosiniakowi-Kamyszowi Ziemkiewicz.
