W ub. tygodniu zajmujący się monitorowaniem sytuacji w Korei Północnej think tank 38 North opublikował analizę na temat udziału Korei Północnej w wojnie na Ukrainie. Analitycy wskazali na dowody świadczące o dostarczaniu przez reżim Kim Dzong Una pocisków artyleryjskich, które następnie są wykorzystywane w wojnie na Ukrainie.
Agencja Reuters informuje, że w piątek – dwa dni po publikacji raportu – do Rosji wjechał pociąg z Korei Północnej. Sami Rosjanie zapewniali, że pociągiem nie była transportowana broń, a konie.
Kilka tygodni temu władze Korei Północnej zapewniały, że nie planują dostarczać broni Rosji. W zapewnienia te nie wierzy jednak rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
- „Nasze ustalenia wskazują, że Korea Północna potajemnie zaopatruje Rosję na potrzeby wojny w Ukrainie w znaczną liczbę pocisków artyleryjskich, jednocześnie zaciemniając prawdziwy cel dostaw broni, starając się sprawiać wrażenie, jakby były one wysyłane do krajów Bliskiego Wschodu lub Północnej Afryki”
- poinformował kilka dni temu John Kirby.
