Metropolita łódzki ustanowił w sobotę 72 nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej. Pierwszy raz w grupie tej znalazło się sześć sióstr zakonnych i trzy kobiety świeckie.
- „Jestem z katolickiej wspólnoty Chemin Neuf o powołaniu ekumenicznym i mam tę łaskę zostać nadzwyczajną szafarką komunii świętej. Jest to takie doświadczenie, kiedy mogę dotykać żywego Jezusa, i Jezusa, który jest życiem będę mogła przekazywać innym”
- powiedziała jedna z nich.
- „Jest to dla mnie wielki zaszczyt i wielki dar, że Jezus zechciał, żebym mogła uczestniczyć w takim Jego dawaniu się innym i jakoś blisko mi jest do świadectwa Marii Magdaleny, która potrzebowała dotykać Jezusa, i ja jako Magdalena chyba odziedziczyłam to pragnienie”
- dodała.
Posługa nadzwyczajnego szafarza, zgodnie z samą nazwą, polega na udzielaniu Komunii świętej w sytuacjach, w których nie są w stanie zrobić tego szafarze zwyczajni. Zdarza się tak, kiedy we Mszy świętej uczestniczy bardzo duża liczba wiernych lub celebrujący ją kapłan nie może udzielać Komunii z uwagi na swój stan zdrowia. Nadzwyczajni szafarze mogą też zanosić Komunię do domów starszych i chorych osób, które nie mogą uczestniczyć we Mszy świętej. Instytucję tę powołano po Soborze Watykańskim II i do niedawna była zarezerwowana dla mężczyzn. Na dopuszczenie kobiet do tej posługi zgodził się papież Franciszek.
