Kontrolę prowadzą posłowie Krzysztof Szczucki, Paweł Jabłoński, Janusz Kowalski i Jan Mosiński, chcąc wyjaśnić, „czy akty prawne i notarialne, które zostały sporządzone 19 grudnia, dały podstawę do skoku na media przez Platformę Obywatelską i Donalda Tuska”.

- „Jesteśmy tutaj dlatego, że po analizie sześciu aktów notarialnych – trzech protokołujących nadzwyczajne walne zgromadzenia i trzech protokołujących posiedzenia rad nadzorczych – mamy bardzo poważne podejrzenia, że doszło do poświadczenia nieprawdy”

- wyjaśnił w czasie konferencji prasowej poseł Paweł Jabłoński.

- „Mamy poważne podejrzenia, że te walne zgromadzenia, a także następujące po nich posiedzenia rad nadzorczych, oczywiście zupełnie nielegalne, (...) po prostu się nie odbyły. Mamy podejrzenia, że te akty notarialne zostały sporządzone i przygotowane wcześniej, że podpisy, które pod nimi złożono, świadczą nieprawdę. Jeżeli tak było, to mamy do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem”

- dodał.

Podkreślił, że poza kontrolą poselską, skierowane zostanie również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury.