O sprawie informuje „De Telegraaf”, który przypomina, że po zakończeniu II wojny światowej w Holandii rozpoczęto śledztwa dot. osób podejrzanych o współpracę z niemieckim okupantem.
- „Z 300 tys. podejrzanych ukaranych zostało około 20 proc. osób, z czego 1,9 tys. osób otrzymało wyroki więzienia na ponad 10 lat”
- wskazuje dziennik.
Po każdym z tych śledztw pozostał ślad w holenderskich archiwach, w postaci zeznań sądowych, świadectw świadków, pamiętników czy próśb o ułaskawienie. Niedługo wszystkie te dokumenty zostaną upublicznione.
- „Od 1 stycznia 2025 r. każdy będzie mógł sprawdzić na stronie nazwisko domniemanego kolaboranta”
- mówi Edwin Klijn z CABR.
Chociaż holenderskie władze przyznają, że ujawnienie dokumentów może mieć negatywne konsekwencje dla rodzin kolaborantów, to utrzymują, że wymaga tego troska o historyczną prawdę.
