Prof. Wysocki udzielił wywiadu portalowi DoRzeczy.pl, w którym podkreślił, że brak rozliczenia architektów stanu wojennego jest dziś w Polsce wciąż obciążeniem.
- „Mimo ponad 30 lat jesteśmy na dobrą sprawę w sytuacji pewnej wolności, ale nie niepodległości. Proszę sobie wyobrazić, ile było klimatów politycznych w czasie tego półtora pokolenia, niemal dwóch pokoleń. W dwudziestym stuleciu dwa razy odzyskaliśmy wolność. W roku 1918 i w roku 1990. Celowo nie mówię o łże-wyborach z 1989 r.
Mówię o przekazaniu kontynuacji III RP przez tych, którzy byli wierni II RP, zwłaszcza na emigracji, gdy ostatni prezydent II RP, Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia władzy II RP”
- powiedział.
Zwrócił jednak uwagę, że w przeciwieństwie do pokolenia 1918 roku, pokolenie roku 1990 nie otrzymało „żadnego aktu mówiącego, że III RP jest kontynuatorką I i II Rzeczypospolitej”.
- „Dlatego kultura prawna jest tak niska. Dzisiaj premier może mówić – takie będzie prawo, jak my je rozumiemy. To własne, partyjne rozumienie rzeczywistości. Można ją opisywać jako współczucie dla rzekomo skrzywdzonych ubeków przez państwo polskie, co zostało potwierdzone przez międzynarodowy trybunał i orzecznictwo genewskie”
- powiedział rozmówca DoRzeczy.pl.
- „Dzisiaj ten problem odżywa i mamy powrót komuny do władzy. Znów można powiedzieć to, co mówiliśmy w roku 1990, czy ciut wcześniej. Czerwoni dogadali się z różowymi”
- dodał.
