- Jeżeli nie ma się racji, tylko chce się niszczyć, to trzeba się zastanowić, do jakiej cywilizacji zmierzamy. Właśnie o tym między innymi piszę w podręczniku – mamy do czynienia z wojną kulturową. Z jednej strony są pewne argumenty natury moralnej, a z drugiej jest nienawiść i chęć niszczenia przeciwnika – mówił dalej autor.
Jednak jeden z przeciwników prawdy historycznej, których sam prof. Roszkowski określa jako „relatywistów histerycznych” wpadł na pomysł, żeby do tego podręcznika… strzelać.
Niestety się stało naprawdę.
Komentarz? Chyba zbędny.
Opozycja 👇 pic.twitter.com/6nhMwwXqMW
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) August 29, 2022
