Komisja podczas wieczorno-nocnych obrad zaakceptowała szereg uwag redakcyjnych Biura Legislacyjnego oraz jedną poprawkę PiS.
Za rekomendacją projektu nowelizującego ustawę o SN zagłosowało 10 posłów będących członkami komisji, przeciwnych było 5 jej członków, a 11 wstrzymało się od głosu.
Projekt został złożony w Sejmie przez PiS 13 grudnia. Według autorów nowelizacji ma ona stanowić wypełnienie kluczowego tzw. „kamienia milowego”, od których realizacji Komisja Europejska uzależnia odblokowanie Polsce środków z unijnego Krajowego Planu Odbudowy.
We wczorajszym sejmowym głosowaniu, przeciwko projektowi opowiedzieli się zarówno posłowie koalicyjnej Solidarnej Polski, jak i opozycyjnej Konfederacji.
„KE oczekuje, żeby w Polsce nastąpiła pełna anarchia. A potem rozłożą ręce i powiedzą, jaki chaos w Polsce, nie ma pewności prawa, nie ma pewności, że jakikolwiek spór dotyczący pieniędzy unijnych zostanie rozstrzygnięty, trzeba Polsce jeszcze bardziej dokręcić śrubę. Ja tylko przestrzegam, taki jest mój obowiązek” - tłumaczył podczas obrad komisji wiceminister sprawiedliwości i polityk tej partii Sebastian Kaleta.
W trakcie obrad komisji sprawiedliwości przyjęta została poprawka autorstwa PiS do przepisu przejściowego ustawy dotyczącą rozszerzenia zapisu odnoszącego się do możliwości składania przez sędziów wniosków do Naczelnego Sądu Administracyjnego o wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań w sprawach należących przed zmianą do właściwości Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.
