Nie pojawił się żadne oficjalne informacje na temat rodzaju pocisku czy trajektorii. Nie wiemy też dokładnie, gdzie ten spadł. Niektóre źródła mówią jednak, że chodziło o pocisk krótkiego lub średniego zasięgu.

Jak podkreślają media, test miał miejsce krótko po tym, jak Korea Północna groziła „ostrzejszą odpowiedzią militarną”. Groźby pojawiły się po zapowiedzi USA dot. zwiększenia aktywności wojskowej w regionie. To również kolejna próba w ostatnich tygodniach. Podejrzewa się, że reżim może przeprowadzić nawet próbę nuklearną.