Były poseł Kukiz ’15 i Konfederacji swą decyzję o rezygnacji ze startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych tłumaczył w mediach społecznościowych konfliktem z obecnym liderem Konfederacji Sławomirem Mentzenem.
Jednocześnie Kulesza dodał, że również prorosyjskie poglądy prezentowane przez Janusza Korwina-Mikke, szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę, spowodowały, że były szef poselskiego koła Konfederacji przestał widzieć dla siebie miejsce w tej formacji.
Jakub Kulesza jest kolejnym już, po Robercie Winnickim, z prominentnych polityków Konfederacji, który nie będzie kandydował w październikowych wyborach.
