Rak trzustki, który wyniszczał w ostatnim czasie Viallego sprawił, że musiał on zrezygnować z funkcji asystenta selekcjonera włoskiej reprezentacji Roberto Manciniego, z którym Viallego łączyła od blisko trzech dekad głęboka przyjaźń i u którego boku mógł cieszyć się jeszcze latem 2021 roku z wywalczonego przez Italię tytułu mistrza Europy.
Gianluca Vialli uważany był za cudowne dziecko włoskiego futbolu a debiutował w reprezentacji „Squadra Azzurra” w wieku 21 lat na Stadionie Śląskim w Chorzowie, kiedy to Polacy po golu Dariusza Dziekanowskiego pokonali ówczesnych mistrzów świata 1:0.
Napastnik Sampdorii Genua, w której tworzył wraz z Roberto Mancinim być może najlepszy klubowy atak na świecie, był też równocześnie czołową gwiazdą młodzieżowej reprezentacji Italii, z którą wywalczył srebrny medal podczas młodzieżowych Mistrzostw Europy w 1986 roku, strzelając Hiszpanom gola w finałowym meczu.
Vialli znakomicie zaprezentował się na mundialu Mexico ’86, a na mistrzostwach Europy w Niemczech w 1988 roku, gdzie szykowana na mundial, którego miała być gospodarzem młoda włoska reprezentacja sięgnęła po brązowy medal, napastnik Sampdorii Genua był już prawdziwą gwiazdą i został wybrany do najlepszej jedenastki turnieju.
Jego największe chwile nadejść miały na Il Mondiale Italia ’90, gdzie miał być filarem włoskiej kadry, która przed własną publicznością sięgnie po tytuł mistrza świata. Nie był to jednak turniej Viallego, lecz Toto Schillaciego, który jako rezerwowy z głębokiego cienia sensacyjnie stał się z miejsca gwiazdą mundialu i wywalczył tytuł króla strzelców, strzelając najważniejsze gole dla reprezentacji Włoch.
Włochom ostatecznie nie udało się sięgnąć po upragnione złoto i odpadając w półfinale po dramatycznym meczu w serii rzutów karnych z Argentyną znakomita drużyna z Franco Baresim, Giuseppe Bergomim, Paolo Maldinim, Roberto Donadonim, Giuseppe Gianninim, Roberto Baggio, Salvatore Schillacim i właśnie Gianluką Viallim na czele, znów musiała zadowolić się brązowym medalem.
Na następne mistrzostwa świata do USA Gianluca Vialli już nie pojechał ze względu na konflikt z selekcjonerem Arrigo Sacchim. W reprezentacji Italii rozegrał łącznie 59 meczów i strzelił 16 goli.
Poza dwoma brązowymi medalami wielkich reprezentacyjnych mistrzowskich turniejów Vialli sięgał też po najważniejsze tytuły w piłce klubowej. Z Juventusem Turyn w 1996 roku wygrał Ligę Mistrzów i Puchar UEFA w 1993 roku, a wcześniej, w 1990 roku z Sampdorią Genua oraz później w 1998 z Chelsea Londyn sięgnął też po europejski Puchar Zdobywców Pucharów.
W uchodzącej na przełomie lat 80. i 90. za najsilniejszą ligę na świecie włoskiej Serie A, Vialli dwukrotnie wywalczył tytuł mistrza kraju, raz został królem strzelców i strzelił łącznie 123 gole.
W 1995 roku angielski „World Soccer” wybrał Gianlukę Viallego najlepszym piłkarzem świata.
Już po zakończeniu kariery piłkarskiej i trenerskiej Vialli był ulubieńcem mediów, słynął z trafnych, merytorycznych analiz i potrafił przeciekawie opowiadać o futbolu.
Wieczny pokój, w miłosierdziu swoim, racz mu dać, Panie…
Ciao Gianluca Vialli♥️ #vialli pic.twitter.com/cpSqOAxfPk
— Gianluigi Zamp (@gianluigizamp) January 6, 2023
