Chodzi o funkcjonariusza, który w latach 2012-2015 ochraniał Radosława Sikorskiego, później zajmował się ochroną Zbigniewa Ziobry, a w 2023 roku został szefem ochrony ministra Sikorskiego. Mężczyzna został zawieszony po tym, jak wypłynęły nagrania sporządzone przez jego partnerkę, będącą znaną warszawską adwokatką. Funkcjonariusz na nagraniach zdradza wrażliwe informacje na temat ochranianych przez niego osób oraz grozi, że zabije dziennikarza TV Republika Piotra Nisztora.
Teraz RMF24 donosi, że bohater nagrań sam zdecydował o odejściu ze służby, by uniknąć zwolnienia dyscyplinarnego. Wedle ustaleń rozgłośni, stracić stanowiska mogą dziś również jeden z dyrektorów zarządów Służby Ochrony Państwa oraz jeden z zastępców dyrektora.
