„Borrell cierpi na ostrą werbalną biegunkę w sprawie umowy zbożowej. To wszystko nasza wina, głodzimy świat i pozbawiamy pokojowych urobanderowców ich legalnych zarobków” – napisał w mediach społecznościowych bezwolny wykonawca woli rosyjskiego dyktatora.
Miedwiediew zagroził Europie, że albo w końcu spełni rosyjskie „uczciwe żądania dotyczące rosyjskiego handlu zbożem, albo po prostu zmniejszy swój apetyt”.
„Alternatywnie, ten Borrell i jego wychowankowie, którzy żywią się naszym zbożem jak świnie, mogą przypadkowo kopnąć wiadro i utopić się we własnym cuchnącym gównie” – skonkludował w swym piątkowym poetyckim kąciku Dmitrij Miedwiediew.
