Mężczyzna przebywał w Polsce od 2019 roku. Usłyszał zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko interesom RP.

Ukraińcowi grozi za to do 10 lat więzienia. Jak czytamy, zdaniem śledczych infiltrował on infrastrukturę krytyczną – obiekty militarne czy porty morskie. Swoich zleceniodawców informował na bieżąco o wynikach rozpoznania. Dział Prasowy Prokuratury Krajowej w rozmowie z serwisem TVP.Info przekazał, że za swoje działania mężczyzna otrzymywał wynagrodzenie.

Sąd wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Jako powód wskazano konieczność zabezpieczenia toku postępowania, a także realną obawę ucieczki podejrzanego.