O wybuchach w Kadijewce poinformowała agencja UNIAN. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać płomienie i dym nad rosyjskim składem amunicji. Sami Rosjanie utrzymują, że do wybuchu doszło w wyniku zapalenia się saletry amonowej. Podobne kłamstwa okupanci przekazywali również po poniedziałkowym ostrzale w Nowej Kachowce.

Media informują też o rosyjskiej operacji na odzyskanej przez ukraińskie siły Wyspie Węży. Dwa samoloty Su-24 zbombardowały pozostawiony tam w czasie odwrotu sprzęt, aby nie mogli z niej korzystać Ukraińcy.