- Funkcjonariusze przyjechali i dokonali przeglądu mojej posesji. Okazało się, że ktoś rozrzucił w środku takie właśnie gwiazdki. Dla mnie najbardziej jest przerażający fakt, że zostały przebite opony w samochodzie, w którym mój mąż jechał z synem. Zaatakowano w ten sposób również moją rodzinę – powiedziała w rozmowie z portalem dorzeczy posłanka Prawa i Sprawiedliwości Violetta Porowska.
Jak przekazała także posłanka, „zdaniem policji, gwiazdki nie były samoróbką, tylko zostały specjalnie kupione i zamówione”.
- Czyli ktoś z pełną świadomością i premedytacją przyjechał i rozrzucił to przed moim domem – stwierdza posłanka.
Posłanka zwraca też uwagę na język nienawiści, jaki jest kierowany przeważnie przez polityków totalnej opozycji.
- Jakkolwiek to zabrzmi – a mówię o tym głośno – przyczyną jest ciągłe nawoływanie do wojny polsko-polskiej, a wina tu leży niestety po stronie opozycji. Proszę mi podać przykłady słów polityków Zjednoczonej Prawicy, gdzie pojawiają się hasła nawołujące do ataków, czy niszczenia mienia? - pyta Porowska.
