Franciszek już kilka razy zastrzegał, że na razie nie zamierza rezygnować, a w rozmowie z meksykańską telewizją podkreślał, że pomimo licznych problemów – jak chociażby te ze zdrowiem - nie przyszło mu dotąd to do głowy. Wykluczył również powrót do ojczystej Argentyny.

Jeśli będę widział, że nie daję rady, że jestem przeszkodą, to wówczas liczę na pomoc w podjęciu decyzji w przejściu na emeryturę – zastrzegał jednak papież.

Jeśli dożyję do rezygnacji, to chciałbym poświęcić ten czas spowiadaniu wiernych i odwiedzaniu chorych w jakiejś włoskiej parafii – powiedział Franciszek.

Do kwestii ewentualnej rezygnacji powrócił również podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze z Kanady do Rzymu 29 lipca. 

Kolejne kontrowersje wzbudziła ostania wizyta papieża w bazylice w L'Aquili, gdzie Franciszek modlił się przy grobie Celestyna V – to pierwszy w historii papież, który po zaledwie trzech miesiącach pontyfikatu ustąpił z urzędu 13 grudnia 1294 roku, a swoją decyzję ogłosił w trakcie konsystorza.

Ten właśnie fakt wzbudził bardzo wiele spekulacji, ponieważ – jak wspomniano wyżej – w najbliższy poniedziałek 85-letni Franciszek będzie przewodniczył dwudniowemu konsystorzowi.

Benedykt XVI – co przypomniano - w 2009 roku także był najpierw przy grobie Celestyna V i w hołdzie pozostawił tam swój paliusz, który nałożono mu na początku pontyfikatu w 2005 roku, a w roku 2013 abdykował. Złożenie paliusza na grobie uznano za pierwszą zapowiedź jego rezygnacji z urzędu.