W czasie dzisiejszego posiedzenia Sejmu poseł Adam Gomoła z Polski 2050 relacjonował prace komisji nad nowelizacją przepisów regulujących handel w niedziele.

- „Jako nie tylko poseł sprawozdawca, ale także jedyny przedstawiciel pokolenia gen Z w tej izbie, nie mogę nie wspomnieć o sytuacji studentów. (…)  Według raportu Portfel Studenta, przygotowanego przez Związek Banków Polskich w 2016 r., gdy PiS obejmował rządy, średni koszt miesięczny życia studenta wynosił 1,5 tys. zł. W ostatnim roku państwa rządów…

- mówił parlamentarzysta.

Z ław sejmowych podniosły się okrzyki, więc interweniować postanowił marszałek Hołownia, zachęcając posła Gomołę do skupienia się na przedmiocie ustawy. Po chwili jednak marszałek ponownie przerwał wystąpienie. Jeden z polityków PiS najprawdopodobniej powiedział „Jay-Z”, nawiązując do słów Gomoły.

- „Nie Jay-Z, panie pośle Kaleta, tylko Gen Z. Tak, to są dwa różne zjawiska”

- zwrócił się do niego Hołownia.