Zaatakowany został między innymi Kijów, Dniepr i Lwów. Siły Powietrzne Ukrainy informowały na Telegramie, że zarejestrowano start samolotów Tu-95MS z lotniska Ołenia.

Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazywał, że aktywowano obronę przeciwlotniczą, mieszkańców wezwał do pozostania w schronach. Nie ma jednak doniesień o ofiarach.

W związku z atakami zareagowało także Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, poderwano polskie i sojusznicze myśliwce. W komunikacie opublikowanym przed 6 rano poinformowano, że:

[...] obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi na terytorium Ukrainy. Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a DO RSZ na bieżąco monitoruje sytuację”.