Indi zmagała się z rzadką chorobą dotykającą mitochondriów komórkowych. Brytyjscy lekarze stwierdzili, że w jej „najlepszym interesie” jest odłączenie od aparatury i rezygnacja z dalszej terapii. Wbrew woli rodziców, stanowisko medyków poparł sąd. Rodzina dziewczynki walczyła o jej życie do końca. Z pomocą przyszedł włoski rząd, który w ub. tygodniu na nadzwyczajnym posiedzeniu przyznał dziewczynce włoskie obywatelstwo. Miało to umożliwić przewiezienie jej do watykańskiego szpitala Bambino Gesù, na co wcześniej nie zgadzały się brytyjskie władze. Sąd jednak pozostał nieugięty i nie zgodził się nawet, by rodzice wzięli dziecko do domu, żeby dziewczynka nie musiała umierać w hospicjum.
Indi została odłączona od aparatury wczoraj wieczorem i przetransportowana do hospicjum.
- „Życie Indi zakończyło się o godz. 01:45. Claire i ja jesteśmy wściekli, załamani i zawstydzeni. NHS i sądy nie tylko odebrały jej szansę na dłuższe życie, ale także odebrały jej godność odejścia w domu rodzinnym, do którego należała”
- oświadczył ojciec dziewczynki.
