Zabierając głos na konserwatywnym kongresie Lech Wałęsa mówił o… potrzebie globalizacji i powierzenia Niemcom zadania pokierowania zjednoczoną Europą.
- „Jako prawicowiec jestem zdecydowanym opowiadać się za globalizacją. Jako prawicowiec opowiadam się za trójpodziałem władzy: ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza przy wolnej prasie. W Europie opowiadam się za tym, żeby zorganizowanie Europy powierzyć Niemcom”
- mówił.
Nie zabrakło przy tym wielu słów na temat tego, jak pokonał komunizm, przyczynił się do zjednoczenia Niemiec i doprowadził do wyjścia radzieckiej armii z Europy Środkowo-Wschodniej.
Poza Wałęsą, w kongresie udział wziął również m.in. doradca byłego prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Bannon czy lider hiszpańskiej partii VOX Santiago Abascal.
Lech Wałęsa, Meksyk. pic.twitter.com/S3azPbiiyI
— Bambo (@obserwujesobie) November 19, 2022
Podobne przekonania Lech Wałęsa wygłaszał już wielokrotnie. Niedawno o niemieckim przywództwie mówił m.in. na antenie TVN24.
- „Dziś powinni Niemcy w Europie przewodzić w reformach, a oni się boją przewodzenia, bo już kiedyś przewodzili i to źle im wyszło”
- stwierdził.
Wcześniej były prezydent odebrał w Berlinie medal przyznany mu przez Związek Seniorów CDU. Wykorzystał tę okazję, aby swój apel skierować bezpośrednio do Niemców.
- „Proszę was, zajmijcie się programami i strukturami, aby ponownie zjednoczyć Europę, na poważnie”
- wzywał.
