Odpowiadając na krytykę niemieckiego ks. Rainera Marii Schiesslera, Schmid stwierdziła we wpisie na Facebooku: „Reforma liturgiczna w czasie Vaticanum II nie byłaby możliwa w ten sposób, gdyby indywidualni księża w swoich parafiach, kapelani uniwersyteccy wraz ze swoimi studentami nie odwracali się od ołtarza głównego wiele lat przed Soborem i nie sprawowali Eucharystii mając ludzi na widoku, w ich rodzimym języku. Całkowicie zabronione, oczywiście, liturgiczne nadużycie jejku, jejku, jejku! To samo było z kobietami jako lektorami czy z ministrantkami”.

Schmid doradziła ks. Schiesslerowi „uaktualnienie” jego wiedzy o „historii Kościoła”, gdyż jak twierdzi: „zmiany w Kościele zawsze zaczynały się małymi krokami, gdy ludzie myśleli i działali w nowy sposób: po prostu to robili!”.

Nadużycie popełnione przez kobietę nie było jedynym w czasie Mszy, sprawowanej jako pożegnalna w związku z opuszczeniem przez Schmid parafii. Schmid towarzyszyła wraz z drugą kobietą dwóm księżom, którzy założyli jedynie stuły na alby – co jest kolejnym nadużyciem prawa liturgicznego – oraz diakonowi, który nosił stułę w kolorze tęczy (symbolu grzechu ciężkiego!). Kobieta zmieniła też słowa konsekracji.

Według Kodeksu prawa kanonicznego: „W sprawowaniu Eucharystii diakonom i świeckim nie wolno wypowiadać modlitw, zwłaszcza modlitwy eucharystycznej, lub wykonywać czynności, które są właściwe kapłanowi odprawiającemu”. Z kolei w instrukcji Redemptionis sacramentum z roku 2004 można przeczytać m.in.: „Tajemnica Eucharystii jest zbyt wielka, ażeby ktoś mógł pozwolić sobie na traktowanie jej wedle własnej oceny, która nie szanowałaby jej świętego charakteru i wymiaru powszechnego. Przeciwnie, kto tak postępuje, pobłażając swojemu sposobowi myślenia, szkodzi, chociażby był kapłanem prawdziwej jedności obrządku rzymskiego, która powinna być gorliwie zachowywana”.

Jak pisze Andreas Wailzer z „Life Site News”, Schmid wydaje się nie mieć żadnych wyrzutów sumienia, uważając się wręcz za pionierkę „zmian w Kościele”. Co więcej, kobieta „koncelebrowała” Mszę od dziesięcioleci za zgodą zmarłego w 2005 r. ks. Jakoba Romera, który był proboszczem w Effretikon. Według portalu kath.ch Schmid uważa, że „Jezus nie potrzebuje kapłańskiej reprezentacji in persona Christi”.

Miejscowy biskup Joseph Bonnemain, który znany jest z poparcia dla tzw. „związków cywilnych tej samej płci” oraz udzielania Komunii św. niekatolikom, wszczął pod wpływem presji społecznej dochodzenie w sprawie popełnionych nadużyć liturgicznych.