W umowie koalicyjnej Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy zawarto zapowiedź nowelizacji Kodeksu karnego, w którym mają znaleźć się przepisy umożliwiające ściganie z urzędu mowy nienawiści ze względu na orientację seksualną i płeć. Na zapis ten uwagę zwracają w mediach społecznościowych posłanki dotychczasowej opozycji.

- „Kara za mowę nienawiści wobec społeczności LGBT+ musi być wpisana do kodeksu karnego! Gwarantuje to nasza umowa koalicyjna”

- napisała Aleksandra Gajewska.

Podobne wpisy opublikowały też Katarzyna Lubnauer i Barbara Nowacka, co wywołało gorącą dyskusje na X.com.

- „A wobec innych nie?”

- pyta Monika Jaruzelska.

- „A za kpiny z katolików też będą kary?”

- dopytuje Rafał Dudkiewicz.

Krzysztof Stanowski upomniał się o karanie za mowę nienawiści wobec mężczyzn.

 Działania nowej koalicji dot. „mowy nienawiści” podsumował Dariusz Lipiński.

- „Nazwijmy rzeczy po imieniu: obiecujecie zlikwidowanie wolności słowa. Nie ma czego takiego jak mowa nienawiści, jest cenzura”

- napisał były poseł.