Rada Unii Europejskiej zatwierdziła dziś pakt migracyjny, który zakłada przymusową relokację nielegalnych imigrantów. Państwa, które nie będą chciały przyjąć określonej liczby cudzoziemców, za każdego z nich będą musiały wpłacić do unijnej kasy ekwiwalent finansowy. Biorący udział w posiedzeniu Rady minister finansów Andrzej Domański opowiedział się przeciwko regulacjom. Wbrew zapewnieniom Donalda Tuska z jego exposé, sprzeciw ten nie powstrzymał jednak fatalnych regulacji.

- „To sytuacja, która z całą pewnością będzie skutkowała spadkiem poziomu bezpieczeństwa w UE”

- podkreślił w czasie konferencji prasowej szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Były szef MON stwierdził, że pakt migracyjny to „koń trojański wprowadzony do Europy”, dlatego „należy zablokować ten pakt”.

Były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński przypomniał, że zaakceptowane przez Radę UE rozwiązania są sprzeczne z konkluzjami szczytu Rady Europejskiej z października 2018 roku, w myśl których wszelkie decyzje dot. cudzoziemców trafiających w niekontrolowany sposób na terytorium UE muszą być podejmowane z poszanowaniem zasady dobrowolności państw członkowskich.

- „Te rozwiązania przyjęte dzisiaj przez Radę UE są z tymi zasadami sprzeczne, niezgodne z tą zasadą dobrowolności, a to oznacza, że doszło do naruszenia prawa unijnego”

- podkreślił poseł PiS.

Wyjaśnił, że daje to rządowi podstawę do skierowania paktu migracyjnego do TSUE.

- „Oczekujemy, że rząd Donalda Tuska rozpoczyna dzisiaj przygotowania do złożenia tej skargi, będziemy im w tej sprawie patrzeć na ręce”

- oświadczył.