- „Wpis do rejestru rozwiązania spółki i otwarcia jej likwidacji ma charakter deklaratoryjny. Sąd rejestrowy nie pełni jednak wyłącznie technicznej roli, a bezprecedensowy charakter niniejszej sprawy wymaga poczynienia szerszych rozważań oraz wnikliwej analizy przepisów ustaw szczególnych, orzecznictwa i doktryny z jednoczesnym oparciem rozstrzygnięcia w sprawie na jednej ze sprzecznych linii”

- czytamy w uzasadnieniu sądu.

Co to oznacza w praktyce?

- „Zarówno decyzja o powołaniu nowego zarządu, jak i o wprowadzeniu Polskiego Radia w stan likwidacji nie zostały wpisane do KRS przez sąd rejestrowy! Neolikwidator nie ma już jakiejkolwiek podstawy do tego, by dalej zarządzać spółką”

- wyjaśnił szef klubu PiS Mariusza Błaszczak.

Wobec tego prof. Krzysztof Szczucki zaapelował do ministra Bartłomieja Sienkiewicza, by jego nominaci opuścili spółki medialne.

- „Postawienie mediów publicznych w stan likwidacji jest nielegalne! Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis likwidacji Polskiego Radia S.A. do KRS.

Panie @BartSienkiewicz niech Pańscy ludzie jak najszybciej opuszczą spółki medialne!”

- napisał polityk.

Z podobnym apelem wystąpił Marcin Przydacz.

- „Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis likwidacji Polskiego Radia do KRS. Tak jak wskazywaliśmy od początku - nie było podstaw prawnych. Obecność w siedzibie Polskiego Radia „władz” nadanych przez min. Sienkiewicza jest bezprawna. To fizyczna siła zadecydowała o tym, że tam są. A w demokratycznym państwie prawnym decydować powinna siła prawa. Panie @BartSienkiewicz czas zakończyć te uzurpatorskie działania”

- napisał.