Na początku sierpnia europoseł Michał Szczerba gościł na antenie RMF FM, gdzie chwalił się przeprowadzeniem kontroli, po której „ludzie Morawieckiego” mieli „uciekać za granicę”.

- „Ludzie Morawieckiego uciekli za granicę. Tak jak dyrektor NCBiR od momentu zwolnienia po mojej kontroli z posłem Jońskim wyjechał do Szwajcarii i nie pojawił się w Polsce i nie jest dostępny dla prokuratury, tak samo Michał Kuczmierowski, czyli prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - wiemy - że przebywa w tureckiej części Cypru”

- powiedział.

- „Kuczmierowski też unika przesłuchania, unika organów ścigania, unika możliwości - prawdopodobnie - obciążenia Morawieckiego, Dworczyka i tych wszystkich, którzy pociągali za sznurki w tej rządowej agencji”

- dodał.

Teraz polityk Koalicji Obywatelskiej będzie miał okazję udowodnić swoje „rewelacje” w sądzie. Mec. Bartosz Lewandowski poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o skierowaniu przez Mateusza Morawieckiego i Michała Kuczmierskiego pozwu w tej sprawie.

- „Szanowny Panie Pośle te 55 sekund wypowiedzi będą pana słono kosztować. Mateusz Morawiecki i były prezes RARS Michał Kuczmierowski pozywają pana za naruszenie ich dóbr osobistych i będą domagać się m. in. przeprosin w różnych miejscach na Pana koszt i kwoty 100 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny”

- napisał prawnik.

- „Nie wiem skąd ma pan informacje, że ludzie Morawieckiego uciekli za granicę i że Michał Kuczmierowski unika przesłuchania, unika organów ścigania, ale jest to kompletna nieprawda i do tego łatwa do wykazania dokumentami. Proszę zapoznać się z nimi jak otrzyma Pan już pozew, który dzisiaj został złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie”

- dodał.