„Nie mamy takiej siły przebicia, żeby przeforsować tę kwestię” – mówił Czarzasty na antenie RMF o wprowadzeniu w Polsce aborcji na życzenie do 12. tygodnia życia dziecka poczętego.

Były członek PZPR stwierdził, że „ustawa zostanie złożona”, ale przyznał, że zarówno Szymon Hołownia i jego Polska 2050, jak PSL będą w łonie KO-Dro-Lewu siłami blokującymi legalizację aborcji na życzenie, w związku z czym projekt de facto nie ma szans na realizację.

„Aborcja w tym Sejmie, moim zdaniem, nie przejdzie” – oznajmił Włodzimierz Czarzasty.

Wygląda na to, że proaborcyjna koalicja skrajnej lewicy z Donaldem Tuskiem, który bezwzględnie wycinał z list wyborczych Platformy Obywatelskiej wszystkich, którzy ośmielili się nie opowiadać za legalizacją aborcji do 12. tygodnia życia dziecka poczętego, najzwyczajniej w świecie rozbiła się o kant wyborczej urny.