Na łamach brytyjskiej gazety pojawił się artykuł, którego autorzy przekonują, że jedność Europy prezentowana po rosyjskiej inwazji na Ukrainie jest „podważana przez napięcia między Warszawą a Berlinem”.
- „W Berlinie panuje głębokie rozczarowanie polskim rządem kierowanym przez konserwatywną partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS) i jego próbą wykorzystania Niemiec jako politycznego worka treningowego przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w Polsce”
- czytamy.
W ocenie autorów w to „wykorzystywanie Niemiec” wpisuje się podniesienie tematu należnych Polsce odszkodowań za niemieckie zbrodnie i spór polskiego rządu z Brukselą. Brytyjscy dziennikarze poprosili też o wypowiedź odchodzącego ambasadora Niemiec w Warszawie Thomasa Baggera, który z nieukrywanym poczuciem wyższości postanowił wypowiedzieć się o Polsce.
- „W naszych relacjach jest pewna asymetria, ponieważ dla każdego Polaka, Niemcy są głównym punktem odniesienia, podczas gdy dla większości Niemców, Polska jest jednym z wielu sąsiadów. Polaków ta asymetria uwagi oburza, i z pewnością nie postrzegają się oni jako mały naród”
- powiedział niemiecki dyplomata.
