Wedle ustaleń Ukraińców, Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji wspólnie z białoruskim Komitetem Bezpieczeństwa przygotowuje tzw. „operację pod fałszywą flagą” na terytorium Białorusi. Za pomocą drona zaatakowany ma zostać skład ropy znajdujący się zaledwie 2 km od granicy białorusko-polskiej. Później o atak Białoruś ma oskarżyć Ukrainę.

- „Należy pamiętać, że Siły Obronne Ukrainy działają wyłącznie na terytorium Ukrainy. Prowokacja Rosjan ma na celu zmniejszenie poziomu wsparcia dla naszego państwa”

- podkreśla Narodowe Centrum Oporu Ukrainy.