- „Póki co te protokoły bardzo szybko spływają. Zostały rzeczywiście pewnie z tych dużych miast, aglomeracji. Ale mamy również informację - bo to widać u nas w systemie - że jest dużo tzw. ostrzeżeń, które system pokazuje. Ostrzeżenia to są takie punkty w protokole, które trzeba wyjaśnić”
- powiedziała szefowa KBW.
Podkreśliła, że „to musi potrwać”. Dopytywana o wcześniejsze zapowiedzi, wedle których poznamy wyniki najpóźniej jutro przed południem wskazała, iż „na to cały czas liczymy”.
