"Jakie mogą być wybory, gdy toczą się działania wojenne?" - powiedziała Szulak w wywiadzie opublikowanym na YouTube.
"Jakie mogą być wybory, gdy kryteria bezpieczeństwa są, nazwijmy to tak, nierozwiązane w części obwodu charkowskiego, obwodu donieckiego, obwodu chersońskiego, gdzie ciągle coś się dzieje. Jakie wybory na tych terytoriach?" - kontynuowała myśl Szulak.
Szefowa Sługi Narodu stwierdziła także, że obecnie poza granicami kraju znajduje się około 4 miliony uprawnionych do głosowania obywateli Ukrainy. W jej ocenie ukraińskie konsulaty nie sprostają organizacji głosowania na tak dużą skalę.
Szulak stwierdziła także, że na Ukrainie "infrastruktura wyborcza została zbombardowana i nie istnieje, i musi zostać odbudowana". "Spis wyborców nie jest aktualizowany. Musimy o tym porozmawiać, ale moje stanowisko jest dość proste i jasne dla wszystkich: wybory podczas wojny to bluźnierstwo" - stwierdziła.
Dodała także, że gdyby nie tocząca się wojna, wybory parlamentarne odbyłyby się już w październiku tego roku, teraz zaś trwałaby kampania wyborcza. Wybory prezydenckie zaś, zgodnie z ukraińską konstytucją, powinny odbyć się w przyszłym roku.
"Ale teraz jest wojna. Jest tylko jeden cel - zwycięstwo. Czy odbędą się wybory? Odbędą. Kiedy? Po zwycięstwie. Czy będą zmiany w prawie? Będą" - stwierdziła Szulak.
Nie odniosła się przy tym jednak do słów przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Rusłana Stefanczuka, który stwierdził, że konstytucja nie zabrania organizacji wyborów w trakcie stanu wojennego.
"Nie będę komentowała tej wypowiedzi. Uważam, że przeprowadzenie wyborów w czasie stanu wojennego jest niemożliwe. Nie wiem, jak w stanie wojennym, kiedy ludzie na froncie bronią kraju i nie biorą udziału w wyborach, ktoś na kontrolowanym przez rząd terytorium Ukrainy może przeprowadzić wybory. To straszne połączenie, nawet w wyobraźni" - powiedziała.
Nie wiadomo przy tym, czy Zełenski będzie ubiegać się o reelekcję. Po swoim zwycięstwie wyborczym w 2019 r. oświadczył, że będzie prezydentem tylko przez jedną kadencję. Wycofał się jednak z tej deklaracji w 2021 roku.
